Powrót

brzoza birkholz

Brzoza(Birkholz)

Miejscowość zlokalizowana jest 4 km na północny zachód od Strzelec, po północnej stronie drogi do Gorzowa. Jest to stara słowiańska owalnica, lokowana na prawie niemieckim w czasach askańskich. Wzmiankowano o niej po raz pierwszy w 1337 roku jako o majątku rycerskim z 95 łanami, w tym z uposażeniem proboszcza. Wieś należała początkowo do rodu von Sanitz. W 1605 roku tutejsze dobra zostały odsprzedane Ernstowi von Schöningowi, przedstawicielowi znanej i zasłużonej nowomarchijskiej rodziny szlacheckiej. Następnie miejscowość należała do Hansa Adama von Schöninga, marszałka polnego, w służbie dworu berlińskiego i drezdeńskiego. Po jego śmierci w 1696 roku stała się własnością syna - Johanna Ludwiga. Następnie w 1713 roku przeszła w posiadanie Georga Wilhelma von Schöninga, który wybudował dwór myśliwski i zachowany do obecnych czasów spichlerz. W 1740 roku tutejsze dobra ziemskie objął generał porucznik kawalerii Erdmann Ernst von Rüitz. Za jego czasów wzniesiono okazały pałac z charakterystyczną wieżą zdobioną latarnią z hełmem, założono park krajobrazowy oraz rozbudowano kościół. Po nim w posiadanie majątku weszła rodzina von Steinkeller, władająca dobrami z ośrodkiem w Brzozie do początku 1945 roku. Pierwszym spośród nich był major kawalerii Balthasar Christoph von Steinkeller, zmarły w 1777 roku. Następnie właścicielami byli jego syn porucznik kawalerii Abraham Ernst oraz Heinrich Sigismund August von Langenn. Od tego czasu właściciele majątku określali się jako Langenn-Steinkeller. W tym czasie rozbudowano założenie folwarczne, natomiast około 1800 roku wzniesiono, zachowane obecnie, czworaki. We wsi zachował się kościół, zespół folwarczny, czworaki oraz domki robotników rolnych, a także skrzydło pałacowe tzw. Cavallierhaus, mocno przemurowane w okresie powojennym, zachowane w stanie ruiny. Po południowej stronie folwarku zachował się niezwykle interesujący park krajobrazowy.

Źródło: http://www.strzelce.pl.

Artykuł "Ziemi Gorzowskiej" o parku podworskim w Brzozie z 2005 roku.... Kłopotliwa perła Znajdujący się w centrum Brzozy kompleks parkowy z pozostałością XIX-wiecznego pałacu Steinkellerów, lada dzień wpisany zostanie do rejestru zabytków. Niestety, gmina nie ma pieniędzy na jego utrzymanie. Liczący przeszło 17 hektarów kompleks parkowy był niegdyś wizytówką Brzozy. W znajdującej się tam popałacowej oficynie funkcjonowało przedszkole, a teren dookoła był zadbany. - Na dole znajdowała się piękna fontanna, do której z każdej strony prowadziły schody. Obok był plac dawnych potańcówek, a teraz wszystko zarasta trawą - mówi mieszkaniec Brzozy Dariusz Mierzwa.Zaniedbany, ale nasz. Obecnie właścicielem kompleksu jest gmina, która przejęła go od Agencji Obrotu Nieruchomościami. Park zarasta chaszczami, a budynek dawnego przedszkola jest rozsypującą się, niezabezpieczoną ruiną.Burmistrz twierdzi, że gmina nie ma funduszy na zagospodarowanie obiektu i wciąż szuka kupca. Temat jednak idzie jak po grudzie, był pomysł księdza Grabana, żeby zrobić tam Dom Spokojnej Starości. Dom Opieki chciała też utworzyć firma niemiecka, ale po zbadaniu tematu uznała, że ludzi nie będzie stać na opłacenie pobytu, więc zrezygnowała. Na bazie dawnego przedszkola ośrodek szkoleniowy.Sołtys Bogdan Chomiak najchętniej widziałby tam hotel lub zajazd. - Ale taki, żeby znaleźli w nim pracę ludzie ze wsi - dodaje. -Jak nie mają funduszy na zagospodarowanie obiektu, to może lepiej go wyburzyć, a w tym miejscu zrobić porządny plac zabaw dla dzieci - zastanawia się Dariusz Mierzwa. Mieszkańcy najbardziej boją się jednak tego, że nowy właściciel kupi park i - tak jak w Tucznie -wszystko ogrodzi wysokim murem. - Teraz park jest może i zaniedbany, ale nasz- tłumaczy sołtys. Jego zdaniem o pięknie parku nie świadczą idalne ścieżki i lampy. To, że park jest dziki taż stanowi jego urok.Szansa na pieniądze Burmistrz Gawlik twierdzi, że gmina nie ma pieniędzy na bieżące utrzymanie parku. Sprawę porządków dodatkowo komplikuje fakt, że teren znajduje się pod opieką konserwatora. - Na każdą wycinkę drzewa lub regulację znajdujących się w parku jezior musimy mieć zgodę. Zezwolenie potrzebne jest także na usunięcie połamanych po burzy konarów -wyjaśnia Katarzyna Kołupajło, kierownik gminnego referatu budownictwa i rozwoju gospodarki. Urzędniczka twierdzi, że swego czasu z puli konserwatorskiej przyznawano jakieś pieniądze na bieżące utrzymanie parku, ale w tej chwili gmina zdana jest tylko na siebie. Jest jednak szansa, że sytuacja poprawi się po wpisaniu kompleksu parkowego do rejestru zabytków. - Procedura z tym związana jest właśnie na ukończeniu - powiedział nam w miniony czwartek Błażej Skaziński, kierownik dele-gatury wojewódzkiej Urzędu Ochrony Zabytków w Gorzowie.Wpisanie parku do rejestru zabytków wiązać się może z przyznaniem pieniędzy na jego utrzymanie. - Do przyszłorocznego budżetu Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków złożyliśmy wniosek o zarezerwowanie środków na inwentaryzację parku -informuje Błażej Skaziński. Jego zdaniem właściciel kompleksu może też starać się o środki z programu operacyjnego ministra kultury albo z budżetu Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. - Do tej pory jednak gmina nie zabiegała u nas o pieniądze na park- informuje.Pod okiem konserwatora Wpisanie kompleksu parkowego do rejestru zabytków nakłada określone ograniczenia. Zgody konserwatora zabytków wymagać będą wszelkie prace związane z pielęgnacją, ewentualną wycinką drzewostanu oraz na przykład układem alejek. - Od nowego właściciela parku możemy sobie zażyczyć kompleksowego programu zagospodarowania terenu. Nie będziemy jednak ingerować w żadne prace mające na celu odtworzenie charakteru alejek czy też innych fragmentów dawnej architektury parku - wyjaśnia Błażej Skaziński. Ograniczenia dotyczą również obiektu dawnego przedszkola. - Będą musiały być uzgadniane z nami wszelkie prace na zewnątrz budynku. Dotyczy to choćby stolarki okiennej czy też koloru elewacji.. Musi być ona w stonowanych barwach, a nie na przykład fioletowa - dodaje konserwator. Przeszło 17-hektarowy park w Brzozie należy do najpiękniejszych tego typu terenów w północnej Polsce. Założenie parkowe zbliżone jest do stylu parku angielskiego. Do dziś zachowała się okrągła misa dawnej fontanny oraz fragmenty prowadzących tam schodów. Układ komunikacyjny parku stanowią kręte alejki, które łączyły niegdyś pałac Steinkellerów (spłonął w 1945 roku) z polaną i półwyspem przy jeziorze Brzoza. Na terenie kompleksu parkowego znajdują się liczące 80-150 lat dęby, buki i jesiony. Ozdobą terenu są rzadko występujące okazy jak: robinie akacjowe, tulipanowce czy kasztany jadalne. Pięknym fragmentem parku jest też licząca 60 drzew aleja lipowa. tekst Małgorzata Ziętek

Brzoza Birkholz pałac dwór nowa marchia gorzów Brzoza Birkholz pałac dwór nowa marchia gorzów Brzoza Birkholz pałac dwór nowa marchia gorzów Brzoza Birkholz pałac dwór nowa marchia gorzów Brzoza Birkholz pałac dwór nowa marchia gorzów Brzoza Birkholz pałac dwór nowa marchia gorzów Brzoza Birkholz pałac dwór nowa marchia gorzów Brzoza Birkholz pałac dwór nowa marchia gorzów Brzoza Birkholz pałac dwór nowa marchia gorzów Brzoza Birkholz pałac dwór nowa marchia gorzów Brzoza Birkholz pałac dwór nowa marchia gorzów Brzoza Birkholz pałac dwór nowa marchia gorzów


Pokaż widok na większej mapie