Powrót
Nowielin(Naulin)Skromny pod względem skali i zamysłu architektonicznego był - dziś zachowany w stanie mocno zaawansowanej ruiny - dwór w Nowielinie, gm. Pyrzyce. Wzniesiony w końcu XVIII w. jako siedziba rodziny von Schätzel, był parterowym budynkiem nakrytym mansardowym, naczółkowym dachem2. Ani bryła, ani skromne elewacje nie odznaczały się niczym szczególnym. Dość niezwykły był natomiast niemal kwadratowy rzut dworu i układ jego wnętrz. - z wydłużonym, niemal nieoświetlonym holem na osi oraz salonem ogrodowym o ściętych tylnych narożnikach. Rozwiązanie takie jest dalekim echem renesansowych i wczesnobarokowych budowli - poczynając od niektórych willi Andrea Palladia i Sebastiana Serlia, poprzez budowle z kręgu holenderskiego baroku, niemiecki wzornik Goldmanna i Sturma z 1708 r., po XVIII-wieczny palladianizm w wydaniu angielskim3. W obiektach tych w rozmaitych wersjach pojawia się układ złożony z wydłużonej sieni i sali ogrodowej. W Nowielinie klarowne podziały wnętrz pierwowzorów adaptowane zostały do potrzeb prowincjonalnego domu wiejskiego, w którym zastąpione zostały szeregiem dość bezładnie usytuowanych niewielkich pomieszczeń.Dwór wzniesiony ok. 1790 na planie prostokąta wysoko podpiwniczony i zwieńczono mansardowym dachem. Budowniczy dworu nawiązał do wzorów wilii wiejskich A.Palladia. Dworek popadł w całkowitą ruina. * dwór otoczony był z trzech stron parkiem krajobrazowym, krótka aleja doprowadzała do elipsoidalnego wjazdu. W parku przeważają drzewa liściaste ( wiązy: szypułkowego, górski i polne: jesiony, wierzby zwisające, kasztanowce, buki czerwone). Z iglastych: sosna czarna i drzewiaste cisy. Z książki E. Rymara: Pyrzyce i okolice przez wieki: Na polu o nazwie Wendorf (tj. "Słowiańska Wieś") odkryto kiedyś grób szkieletowy z epoki kamiennej, w innym miejscu kamienne narzędzia. Epokę brązu reprezentuje grób, kości zwierzęce i ceramika z jamy odpadkowej. Naczynia gliniane pochodzą z okresu lateńskiego (400-0) i rzymskiego (0-400). Z okresu wczesnośredniowiecznego (VI-XI w.) pochodzi osada. Miejscowość Neulin pojawia się w źródłach pisanych w 1240 r. z 50 łanami, a to pomierzenie ziemi na łany przemawia za tym, że już wtedy wieś organizowana była wg prawa kolonizacyjnego przez osadników przybywających z zachodu. Potem wieś nosi nazwę: Nowelyn (1300, 1326,1333,1350, 1499), Noulin (1307, 1343), Neulin (1337), Neylyn (1312), ostatecznie Naulin do 1945. Pochodzenie nazwy niejasne. Po sprzedaży Ziemi Lipiańskiej przez biskupa kamieńskiego margrabiom brandenburskim w 1276 granica państwowa pomorsko-brandenburska przecinała Nowielin na pół. Margrabiowie zbudowali tu umocnienia nadgraniczne w toku wojny z księciem Bogusławem IV (1283). Książę Otton I zawierając w 1302 r. z margrabiami układ regulujący stosunki na granicy zadbał o zapis przewidujący zniszczenie umocnień w Nowielinie, prawdopodobnie na Górze św. Jana na płd.-wsch. od jeziora Nowielińskiego.
Pyrzyckie augustianki w 1307 od tegoż księcia otrzymały zatwierdzenie łanu i dochodu z karczmy, wedle nadania przez książęcego marszałka Dytryka Luchte i jego krewniaka, rycerza Dytryka de Kotene (przybyłych z miasta Kothen w Anhalcie?). Po śmierci nowielińskiego proboszcza Jakuba z łaski owego Dytryka augustianki otrzymały w 1311 pewną wyspę czy kępę (bo: Werder), dochody z piekarni i młyna zbudowanego na Czarnej Strudze. Kościół zbudowano w XIII w. Patronat nad nim i parafią (potwierdzany w 1312 przez biskupa) do reformacji w XVI w sprawowały augustianki. W pomorskiej części wsi rozwijały posiadłości klasztory pyrzyckie i mieszczanie. W 1326 książę Otton l nadał ołtarzowi św. Mateusza w kościele św. Maurycego 4 łany koło dworu i młyna, przy czym ich użytkownikami byli: pleban Nowielina Mikołaj, jego brat Henryk Nienkop i ich matka Katarzyna. Mieszczanin pyrzycki Gerard de Hove użytkował tu dwa łany. Po jego śmierci, rycerze Luchto, Konrad i Mateusz, bracia Kotenowie, w 1343 przekazali je kapelanowi księcia Ottona Arnoldowi Kruzowi, a książę nadał je ołtarzom w kaplicy św. Jerzego w Pyrzycach. Przed 1319 margrabia Waldemar (po 1304) nadał w lenno Hinikonowi de Nienkop 19 łanów z połową karczmy. Po nim posiadłość w 1333 od margrabiego Ludwika otrzymali bracia Dylo (Dytryk) i Henning Brederlowowie, rycerze z Derczewa. W 1337 r. wedle brandenburskiej Księgi Ziemskiej, rejestrującej stan własności i dochodów margrabiego Ludwika, odnotowano w Nowielinie 64 łany, w tym 4 parafialne. Zaznaczono jednak, że 20 łanów 1/3 wsi) pozostaje w części pomorskiej. Część brandenburską trzymał wtedy Dytryk de Brederlow. Jego brat Henning za wierne służby wojenne otrzymał w 1350 widoki na przyszłe objęcie 8 łanów i łąki po buntowniczym rycerzu Hinczku Junge.
Kościół i lenno kościelne (4 łany) posiadane wcześniej przez Bartłomieja de Brederlow i Janekina de Hagen, w 1369 margrabia Otton nadał zakonowi joannitów z Choszczna. Patronat był więc też podzielony, bo część pomorską miały augustianki. Pamiątką po joannitach jest więc zapewne owa Góra św. Jana. Gospodarstwo plebańskie joannitów (w 1595 dwa gospodarstwa chłopskie) otrzymali potem w lenno Hagenowie (Nowielin "C"). Graniczne położenie Nowielina sprawia, że tu spotykali się na zjazdach władcy pomorscy z brandenburskimi, jak w 1326, 1328,1430, 1451. Przed 1369 r. pojawili się więc tu Hagenowie (po łac. de Ingagine), mający warowny dom czy zamek, dotąd rozsiedli w okolicach Choszczna i będą posiadaczami wsi przez wieki. Z nadania Jana Hagena 5 gospodarstw chłopskich i 5 łanów od 1409 należało do kościoła mariackiego w Szczecinie (do 1784). Kuzyni Ludwik i Markward Hagenowie z Krzemlina w 1445 sprzedali wikaremu w kościele kolegiackim św. Ottona w Szczecinie dochód z młyna. Jan v. Hagen w 1454 składał hołd elektorowi brandenburskiemu, który właśnie zakupił Nową Marchię od Krzyżaków W 1464 słyszymy o Berndzie Hagenie z Nowielina. Zadłużony w kolegiacie ottońskiej Gerd (Gerard) syn Ludwika Hagena, w 1482 sprzedał pyrzyckiemu skarbnikowi miejskiemu Hansowi Molnerowi, jego ojcu i braciom dwułanowe gospodarstwo chłopskie wraz z zagrodą zagrodnika Wunneke, w 1490 zastawił kościołowi NMP w Szczecinie dochody z gospodarstwa Mikołaja Woltera. Gerd dopuszczał się rozboju, został za to nawet uwięziony przez margrabiego. Ułaskawiony, opuszczając więzienie musiał w 1491 złożyć pod przysięgą deklarację lojalności. Jego syn Jurgen w 1499 procesował się o owe gospodarstwa zastawione Molnerom, gdy ci sprzedali je kościołowi św. Ottona. Tego roku margrabia zapisał lenno bezpotomnego Hagena swemu poborcy podatkowemu Walentemu Winsowi (dwór z 7 łanami, jezioro, gospodarstwo sołtysie z 3 łanami, gospodarstwa dwułanowe Gericka, Grimelberga, Pawła Bochowa, Pipkowa, 10 gospodarstw zagrodni-czych, dochód z młyna). Spór o łany zastawione Molnerom, uprawiane przez zagrodników Lentzke i Kamyncke (nazwiska pomorskie!), z polecenia księcia Bogusława X zakończono w 1500. Potwierdzono je kolegiacie ottońskiej. Tu komora celna. Opowiadano ongiś, ze był tu zamek rycerza rozbójnika z ukrytymi skarbami. Miał tez istnieć podziemny korytarz pod jeziorem prowadzący do pałacu (dziś po zrujnowaniu nie istnieje), pałac zaś mógł stać w miejscu zamku. Zamek mieli zburzyć mieszczanie Pyrzyc. Ślady zamku odkryto jakoby wśród zarośli na Górze św. Jana na płd.-wsch. od Jeziora Zamkowego. Dzwon z końca XV w. z gotycką inskrypcją. W 1564 w części brandenburskiej było nadal 40 łanów, 16 gospodarstw chłopskich 17 zagrodniczych, karczma, kuźnia, młyn, sołectwo, pastu-szarnia (wspólny pastuch wypasał bydło, świnie). W części pomorskiej tylko 17 łanów, 8 gospodarstw chłopskich, 7 zagrodniczych, 3 łany kościelne, dawniej augustianek, o które wtedy toczył spory z książęcą domeną z Pyrzyc pan na Nowielinie, Michał von Hagen. Dobra miała nadal była kolegiata ottońska i rada miejska Pyrzyc. W 1628 w części pomorskiej nadal 17 łanów chłopskich 4,5 zagrodniczych, owczarnia, pastuszarnia. Po wojnie trzydziestoletniej wieś w Szwecji z tradycyjną graniczną komorą celną, od 1653 r. w Brandenburgii. Jeszcze z 1704 czytamy o pobieraniu stąd daniny, tzw. owsa celnego, przez elektorską domenę w Karsku myśliborskim. W część dawniej brandenburska liczyła 46 łanów (po 60 mórg) i dzieliła się na 13 łanów majątku Hagenów i 10 łanów chłopskich do majątku należących; we wsi żyło 9 chłopów i 14 zagrodników. Po Hagenach do dziś liczne pamiątki w kościele, w tym epitafia braci Dobiesława Krzysztofa (zm. 1681) i Zygmunta Dobiesława (zm. 1695). Postrzelane przez Rosjan w 1945, potem porzucone, w 1993 przejęte przez Bibliotekę Miejską w Pyrzycach, po wpisaniu do rejestru zabytków i kosztownej konserwacji są obecnie eksponowane tamże. Majątek Hagenów dzielił się w XVIII w. na A i B. Cześć A z częścią Pstrowic w 1701, po śmierci Jana Joachima, przejął syn Dobiesław Filip (zm. 1748). Jego syn Zygmunt w 1749 sprzedał majątek baronowi v. Schulz i zmarł tego roku. Część ta w 1765 i 1770 przeszła na Samuela Fryderyka v. Schatzel. Nowielin B i C po Tido Krzysztofie Hagenie (1668-1737), na Renicach, landracie powiatu myśliborskiego, przejął syn, płk. Jan Zygmunt (1698-1755), a syn tegoż Leopold Krzysztof w 1779 sprzedał majątek temuż kapitanowi Schatzelowi.
Od 1780 cała wieś w powiecie pyrzyckim. W opisie Pomorza z 1784 Ludwika Bruggemanna czytamy: Jest tu jezioro, 9 chłopów, dwa majątki obecnie już w jeden połączone, młyn, 12 zagrodników, kuźnia, szkoła, 28 zabudowań mieszkalnych, kościół filialny parafii Kozielice. Mieszkańcy mają prawo użytkowania Lasu Mielęcińskiego". Pewna część pól zwana "Wendfeld" (tyle co "słowiańskie"). Zachowany w stanie zaawansowanej ruiny dwór szlachecki Schatzelów z ok. 1790 r. na rzucie kwadratu, z wydłużonym holem i salonem ogrodowym. Majątek Schaetzelów w 1837 zakupił Edward Ferdynand Wendorff. Jego potomkowie będą posiadać Nowielin do I945. W 1856 r. w 36 domach żyło 334 mieszkańc:ów, było 10 gospodarstw chłopskich (w tym 3 kościoła św. Maurycego w Pyrzycach), 4 zagrodnicze, plebańskie, kościelne, szkoła, młyn, dwie kuźnie, karczma, cegielnia. Do chłopów uwłaszczonych należało 1662, do majątku 2942 morgi. W 1868 w majątku było 14 domów mieszkalnych, 2 przemysłowe, 25 gospodarczych, 3138 mórg i 212 mieszkańców, we wsi 20 domów mieszkalnych, 2 przemysłowe (kuźnia, cegielnia), 30 gospodarskich, 144 mieszkańców, 1448 mórg, szkoła, kościół. Od końca XIX w, także w okresie międzywojennym, wielu polskich robotników sezonowych pracowało w majątku. Zbudowano dla nich tzw. kazernę (koszary). W 1939 r. 384 mieszkańców stałych, majątek Wendorffów o pow. 810 ha. Ostatni dziedzic pochowany obok kościoła, a grobem opiekują się dzisiejsi mieszkańcy. Potomek ostatniego dziedzica, też Eberhard, od 1995 szefem związku "wypędzonych" pyrzyczan w Niemczech. W 1946 zwyczajowo najpierw Nawlino, Nowelin. Od Armii Czerwonej majątek 20 V 1945 przejęła drużyna 12-tej kompani gospodarczej WP dowodzona przez plutonowego, potem sierżanta Piotra Borysowicza z białoruskich kresów Rzeczpospolitej. Rodziny pierwszych pionierów to Brzozowscy, Leśniewscy, Zarębscy, Bartosikowie, Petrusiewicze, Popielarczykowie. Majątek PNZ w 1948 liczył 870 ha. PGR wszedł potem w skład SHR Krzemlin. Pałac Hagenów zamieniony na mieszkania niszczał, z czasem zamienił się w ruinę. Rolnicy zostali uspółdzielczeni. W 1962 wieś głośna z tragedii. Stefan C. z Czeladzi zabił w afekcie zdradzającą go żonę Wandę, robotnicę sezonową w kuchni PGR, a następnie sam zadał sobie finką kilka samobójczych ciosów. W 1964 oddano do użytku nowy budynek szkolny. LZS "Gryf", wspierany przez SHR, radę sołecką, z sekcją piłki nożnej od 1969 kierowaną przez Ryszarda Kozioła, odnosił sukcesy w klasie powiatowej (1973), potem kilkakrotnie w wojewódzkiej klasie A. W latach 70. sławiono gospodarstwo hodowlane Rozalii Sawulowej (14, w 1978 r. 20 ha), laureatki wielu konkursów krajowych i wojewódzkich, z najnowocześniejszą w województwie oborą na 37 stanowisk. Innym przodownikiem hodowlanym był Jan Bałbaczyński (26 ha) budując chlewnię na 640 stanowisk (1978) i trzypiętrowe budynki mieszkalne. Liczba mieszkańców: 543 w 1970, 464 w 1998, 475 w 2007. Park 14, 60 ha. Od połowy lat 90. większym zakładem pracy zakład produkcji pieczarek Mirosława Budynka z Pyrzyc. Kościół o powierzchni 302 m kw. wzniesiony pod koniec XIII w., przebudowany ok. 1500 r, z wieżą ceglaną z XIII w, nadbudowaną ok 1500 r, należy do najcenniejszych zabytków Ziemi Pyrzyckiej. Ponad kamiennym cokołem 14 warstw nieregularnych kwadr granitowych, 17 w chórze, 10 w wieży. W ścianie wschodniej 4 ostrołukowe okna, w ścianie chóru schodkowaty portal ostrołukowy podobny w ścianie północnej ze zniszczonym ostro - łukiem. Wieża od zachodu z kamieni polnych i cegły, zwieńczona tarasem obronnym z blankami i murowanym ośmiobocznym stożkiem. W ścianach wieży liczne blendy. W 1945 przejęty od Rosjan z wybitymi szybami. Po oczyszczeniu go przez polskich żołnierzy został 13 IX 1945 poświęcony przez ks. Stanisława Koszarka, wówczas z Brzeska (parafia Pyrzyce), pod wezw. Niepokalanego Serca NMR jednak w aktach starostwa pyrzyckiego ze stycznia i sierpnia 1946 figuruje jako nie zajęty. Ks. Koszarek 28 VII 1946 poświęcał tu krzyż przydrożny, do kościoła zaglądał widocznie sporadycznie. W 1947 kościół poświęcono ponownie. Posiada nadal liczne elementy dawnego wyposażenia. To empora organowa z ok. 1600 r. z 13 malowidłami. To galeria ścienna z herbami Hagenów i spokrewnionych z nimi rodów (Wachholz, Wedel, Kleist, Borcke, Puttkamer, Manteuffel, Natzmer, Borne, Bonin, Blankenburg, Podewils, Flemming i inne). To piękna, bogato złocona ambona z ok. 1600 r. o wysokości 270 cm (W 1998 oczekiwała na konserwację) z malowidłami ukazującymi Chrystusa, św. Piotra i Ewangelistów, z herbem Hansa von Hagen i jego żony Anny von der Zinne. To barokowy ołtarz z ok. 1700 z obrazem Ostatniej Wieczerzy; epitafia Hagenów z XVII w., z których trzy po konserwacji obecnie od lat w Bibliotece Miejskiej w Pyrzycach. Trzy dzwony, z końca XV w., z 1588 o średnicy 61 cm. fundowany przez Hagenów Dzwon inny z 1721 zdjęty w czasie wojny, od 1951 dzwoni na wieży kościoła w Wersau.
Pokaż widok na większej mapie